
Blog


Życie w biegu, natłok obowiązków i ciągła gonitwa sprawiają, że coraz więcej osób szuka sposobów na zwolnienie tempa. Jedni wybierają jogę, inni medytację, a coraz częściej… żeglowanie. Dlaczego właśnie ten sport staje się nową formą terapii i slow life?
Żeglowanie uczy cierpliwości. Na wodzie nie da się wszystkiego przyspieszyć – trzeba poczekać na odpowiedni wiatr, dostosować się do fal i rytmu natury. Każda decyzja wymaga spokoju, a jednocześnie daje ogromną satysfakcję. To jak trening uważności – mindfulness w praktyce.
Rejs to także okazja do kontaktu z żywiołem. Wystarczy kilka godzin na pokładzie, by poczuć, że człowiek staje się częścią natury. Patrzenie w horyzont, wsłuchiwanie się w szum fal i obserwowanie gwiazd nocą działa jak najlepsza medytacja.
Coraz więcej osób traktuje żeglowanie jako sposób na życie – weekendowe rejsy stają się formą resetu, a dłuższe wyprawy pozwalają odciąć się od technologii i codzienności. To czas dla siebie i bliskich, a jednocześnie inwestycja w zdrowie psychiczne.
Jeśli myślisz o rejsach w wersji slow, sprawdź silniki jachtowe Yanmar: silnikiyanmar.pl
|
Dziewięć Włók 33A 83-021 Pruszcz Gdański |
|
Telefon: |
|
E-mail: |
|
PR: |
GMB
KATALOG